<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="Grat jedzie">
<author_1="Yvan Audouard">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="12">
<date="1954-12-05">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Spałem mało i źle. Wstałem wcześnie. Zacząłem błąkać się po ulicach, wietrząc nieszczęście. — Wakacje się źle zapowiadają — pomyślałem. Kilka kieliszków białego wina, przekąszonych serem, przywróciło mi nadzieję i panowanie nad sobą. Zwiedziłem dokładnie miasto. Następnie wstąpiłem do księgarni, gdzie nabyłem ostatni numer lokalnego organu pod nazwą „Błyskawica Avallon", notes, oraz wieczne pióro. W pośpiechu wyjazdu zapomniałem bowiem swych narzędzi pracy. „Błyskawicę Avallon" czuć było świeżą farbą drukarską, o której wszyscy znawcy mówią, że ma w sobie coś z zapachu kwitnącego jaśminu. Zapach ten przypomniał mi, że przez miesiąc nie będę musiał niczego napisać. Zrozumiałem wtedy, dlaczego kupiłem notes i pióro: nie mogę obejść się bez pisania; inaczej źle się czuję. Usiadłem więc na tarasie pobliskiej kawiarni i zabrałem się do redagowania dziennika podróży: Dziennik podróży. Dwudziesty pierwszy sierpień. Avallon, położone wśród lasów, jest miastem godnym uwagi, dzięki niezwykłej ilości sklepów z bronią myśliwską. Kupcy łączą swoje główne zajęcie z handlem ubocznym: „Broń i buty", „Strzelby i papierosy", „Sztucery i nabiał". Najszczęśliwsze połączenie: „Broń i słodycze"... Doszedłem nagle do wniosku, że uwagi moje są błahe i zmęczonym gestem zamknąłem notes. — Avallon nie jest miastem, nawiedzanym przez Muzy — pomyślałem. Chciałem odpędzić czarne myśli. Zawsze się boję, że pewnego dnia opuści mnie zdolność zgrabnego ustawiania słów. Doprowadziłoby mnie to do bezrobocia, wypędziło na ulicę, skierowało do szpitala, spowodowałoby śmierć. Odnalazłem moje towarzystwo w doskonałych humorach. Maczali właśnie z dziecięcą niewinnością ciepłe rogaliki w letnim mleku. Powitano mnie głośnymi okrzykami:— Czy wiesz, że zatrzymał się tu Napoleon, wracając z Elby? Wahaliśmy się, czy wyruszyć w drogę. Czuliśmy się bardzo leniwie i szczęśliwie.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
